SESJA CIĄŻOWA – CZY MA SENS?

Sesja ciążowa – czy ma sens? Postaramy się rozwinąć wszelkie wątpliwości jej dotyczące… Poniżej przedstawiamy Wam krótką rozmowę z Justyną, której zrobiliśmy sesję ciążową we wrześniu 2017 roku.

Justyna jest mamą Mai, a wkrótce będzie także mamą Mateusza. Został ponad miesiąc do drugiego porodu, dlatego gorąco zachęcaliśmy ją do sesji ciążowej, a także do zrobienia kilku filmowych ujęć. Mieliśmy ogromne szczęście, bo pogoda nam dopisała, a nie było to takie pewne. Obecnie jesteśmy już po wspólnym spotkaniu pełnym śmiechu i pozytywnej energii, a także niespodziewanych zachowań jej córeczki. Pomyśleliśmy, że miło by było, gdyby Justyna zechciała odpowiedzieć nam na kilka pytań związanych z sesją zdjęciową, a także filmową, aby przybliżyć ten temat osobom, które o tym myślą, ale się wahają.

 

MAGATI.PL – CZY TO TWOJA PIERWSZA, PROFESJONALNA SESJA CIĄŻOWA? CZY WCZEŚNIEJ ZASTANAWIAŁAŚ SIĘ, ABY TAKĄ PAMIĄTKOWĄ SESJĘ WYKONAĆ? 

JUSTYNA – Tak, to moja pierwsza tego rodzaju sesja zdjęciowa. Muszę przyznać, że wcześniej o tym myślałam, ale ostatecznie się nie zdecydowałam. Kilkukrotnie prosiłam męża lub koleżanki o zrobienie mi kilku zdjęć – zazwyczaj z telefonu. Teraz jednak mam dowód, że fotografie zrobione profesjonalnym sprzętem to coś naprawdę niesamowitego. Ciąża to szczególny okres w życiu kobiety i uważam, że naprawdę warto mieć tego rodzaju pamiątkę.

MAGATI.PL – ZDARZYŁO CI SIĘ OGLĄDAĆ INNE SESJE CIĄŻOWE I ZDJĘCIA KOBIET, KTÓRE SIĘ SIĘ NA NIE ZDECYDOWAŁY?

JUSTYNA – Tak, oczywiście. Na jednym z portali społecznościowych polubiłam profile, które zajmują się sesjami ciążowymi, dlatego często widziałam ich różne realizacje. Dodatkowo coraz więcej moich koleżanek jest w ciąży i niektóre z nich decydują się na profesjonalne zdjęcia, także śmiało mogę powiedzieć, że jestem na bieżąco w tym temacie!

 

MAGATI.PL – KIEDY DOWIEDZIAŁAŚ SIĘ, ŻE WSPÓLNYMI SIŁAMI SPRÓBUJEMY ZROBIĆ RAZEM SESJĘ ZDJĘCIOWĄ, A TAKŻE NAGRAĆ KILKA UJĘĆ DO FILMU – OD CZEGO ZACZĘŁAŚ PRZYGOTOWANIA DO TEGO DNIA?

JUSTYNA – Zaczęłam zastanawiać się jak bym chciała wyglądać tego dnia, a także gdzie miałoby się odbyć nasze zdjęciowe spotkanie, ale po kolei… Fotografie miały być robione pod koniec września, dlatego nie miałam pojęcia jakiej pogody mogę się spodziewać. Mimo wszystko, zdecydowałam się na sukienkę w stylu boho, którą znalazłam w internecie. I byłam przygotowana na dwa warianty – z kurtką lub bez. Mieliśmy duże szczęścia, bo ostatecznie dzień był niezwykle słoneczny i ciepły! Poza ubiorem  istotną kwestią jest też wybór miejsca, gdzie ma się odbyć sesja ciążowa. Ja miałam jedno upatrzone i tam właśnie pojechaliśmy. Okazało się jednak, że jak nigdy wcześniej – było tam pełno ludzi, więc byliśmy jeszcze w dwóch innych. Przebrałam się też w między czasie w bardziej komfortowe ciuchy.

MAGATI.PL – KTO UCZESTNICZYŁ Z TOBĄ W SESJI CIĄŻOWEJ? 

JUSTYNA – Moja córeczka i mąż. Z tym, że byli ze mną maksymalnie 30 minut. To było idealne rozwiązanie. Maja nie jest dzieckiem, które lubi siedzieć w miejscu, a Marcin nie szaleje za obiektywem – w takiej sytuacji zdecydowaliśmy, że generalnie będę sama, natomiast oni dołączą do mnie w trakcie, na chwilę. A wyszło tak, że mąż był ze mną raz, a Maja dwukrotnie – za drugim razem przyprowadziła ją moja mama.

 

MAGATI.PL – ŁATWO BYŁO? CZY MAJA BYŁA ZAINTERESOWANA, TYM CO SIĘ DZIEJE? 

JUSTYNA – Maja interesuje się wszystkim. Od kamienia po drzewo. Ma 18 miesięcy. Niekoniecznie to, co ją akurat interesuje znajduje się w pobliżu mnie lub tym bardziej obiektywu. Zdjęcia z mężem to naprawdę nic skomplikowanego! Z dzieckiem to jest dopiero wyczyn. Próbowaliśmy ją zaciekawić, rozśmieszyć – z różnym skutkiem. Zdjęcia pstrykane były cały czas, aby wyłapać ten jeden moment, kiedy wszystko do siebie pasuje. Jak pomyślę, że jedno z Was robiło zdjęcia, a drugie skakało, klaskało i próbowało ją rozbawiać – to aż się sama śmieję w głos.

 

MAGATI.PL – JESTEŚ JUŻ W ZAAWANSOWANEJ CIĄŻY. CZY MIMO TEGO TWOJE SAMOPOCZUCIE PODCZAS SESJI CIĄŻOWEJ BYŁO DOBRE? CZY POTRZEBOWAŁAŚ PRZERW?

JUSTYNA – Samopoczucie było bardzo dobre, ale nie ukrywam, że moja ciąża zbliża się ku rozwiązaniu, więc potrzebowałam przerw, czasami także pomocy kiedy gdzieś przyklęknęłam i chciałam wstać. Najważniejsze dla mnie było to, że podczas zdjęć i tworzenia filmu nie byłam ponaglana i faktycznie mogłam pozwolić sobie na odpoczynek. Moim zdaniem najlepszym momentem na taką sesję jest siódmy miesiąc. Kobiecy brzuszek jest już widoczny, ale jednak ma się więcej sił. Niemniej, dziękuję Wam jeszcze raz – za wyrozumiałość!

 

MAGATI.PL – UJĘCIA FILMOWE PODCZAS SESJI ZDJĘCIOWEJ – TO TAKA NASZA NOWOŚĆ. PODOBAŁA CI SIĘ TA CZĘŚĆ REALIZACJI? 

JUSTYNA – Po tym jak przedstawiliście mi Wasz projekt to aż się nie mogę doczekać, kiedy zobaczę jaki jest efekt końcowy tego, co udało nam się wspólnie zrobić.

MAGATI.PL – JAK OCENIASZ TEN DZIEŃ?

JUSTYNA – To był bardzo udany dzień. Czułam się swobodnie i byłam spokojna. Podobało mi się, że połączyliśmy moje pomysły z Waszymi. Nie ograniczaliśmy się nawzajem, a działaliśmy razem. Zależało nam na pięknych zdjęciach, więc dążyliśmy do tego samego – tyle tylko, że ja przed, a Wy za obiektywem. Jakbym wiedziała, że będzie tak sympatycznie, to pewnie zdecydowałabym się na profesjonalne zdjęcia ciążowe już za pierwszym razem, a nie dopiero przy drugim dziecku.

 

MAGATI.PL – CZY UWAŻASZ, ŻE SESJA CIĄŻOWA JEST DOBRĄ PAMIĄTKĄ? CZY WARTO TAKĄ SOBIE ZROBIĆ? CZY BĘDZIESZ POLECAĆ TAKIE REALIZACJE PRZYSZŁYM MAMOM?

JUSTYNA – Myślę, że fotografie będą niezwykłą pamiątką rodziną. Cieszę się też , że w sesji uczestniczyła moja rodzina. A czy będę polecać sesje ciążowe? Oczywiście. Dopiero teraz widzę różnicę między zdjęciami, które są tworzone profesjonalnym sprzętem, a tymi – które zrobione są z telefonu. Film to dla mnie nowość – natomiast ważne jest to, że ujęcia były tworzone podczas zdjęć, więc wszystko odbyło się w bardzo naturalnej atmosferze, także myślę, że może być całkiem interesujący. Szczególnie dla mnie i moich najbliższych.

 

***

 

Drogie przyszłe Mamy! Drogie obecne Mamy! Drodzy Rodzice! Drodzy Bliscy!

Czy sesja ciążowa ma sens? Ma! Sesja ciążowa, jak i ta rodzinna to piękna pamiątką, którą naprawdę warto mieć. Ten okres w życiu nie jest codzienny, zdarza się raz na jakiś czas… Jest wyjątkowy, choć niełatwy. My, ze swojej strony robimy WSZYSTKO, aby tych kilka godzin było przyjemne, spokojne, miłe. Zależy nam na tym, aby pokazać Was w najpiękniejszym, ale też naturalnym świetle. Zdajemy sobie sprawę, że ciąża rządzi się różnymi prawami… Mamy to na uwadze.

I Wasze samopoczucie jest dla nas najważniejsze!

 

Zdjęcia z sesji ciążowej/rodzinnej Justyny są już na naszej stronie!